KONTAKT MAILOWY
Małgorzata Łuka-Kowalczyk Małgorzata Łuka-Kowalczyk
tel.: 0 792 083 752
e-mail: mmbs@vp.pl




Aktualności

2018-05-02

Książka Toma Griffina już w Polsce

Książkę można kupić poprzez zamówienie mailowe na tej stronie oraz w Galerii Kormoran na Twardej 7 oraz juz wkrótce na portalu Czarymary.pl Cena książki 29.90 zł plus koszty przesyłki. W Warszawie jest możliwość bezpośredniego kupna.

więcej

2014-01-24

Tom Griffin II wywiad

Najnowszy wywiad z TOmem Griffinem na temat jego metdoy Hidden Mind

więcej

2013-01-23

"Hidden Mind" w Polsce

Długo oczekiwane warsztaty Toma Griffina - I wywiad z Tomem o meodzie Hidden Mind oraz jego pracy..

więcej

Świat medyczny a energia

Od wielu lat, w różnych częściach świata prowadzone są przeróżne badania na temat układu energetycznego człowieka.

Najbardziej osławionym przypadkiem w tej części świata były badania przeprowadzone przez terapeutę Zdenko Domancica z byłej Jugosławii. Jedno z nich dotyczyło zaburzenia krążenia w dolnych kończynach pacjenta znajdującego się w stanie krytycznym. Josip Cicek, lekarz specjalizujący się w internie i epidemiologii, powiedział: "Według całej wiedzy medycznej pacjent powinien był umrzeć w ciągu 48 godzin, ale nie tylko żyje, ale jeszcze zdrowieje. Nie, to praktycznie niemożliwe, nie do uwierzenia. Gdyby ktoś mi o tym opowiedział, nie uwierzyłbym. Albo to, czego uczyłem się przez dziesiątki lat jest błędne, albo Zdenko Domancic dokonał cudu." Ponieważ metoda Plexus wywodzi się z metody Domancica, tylko później, przez dwadzieścia lat praktyki została przez Michaela O'Doherty i Toma Griffina wzbogacona o dodatkowe skuteczne metody - można śmiało powiedzieć, że te efekty badań dotyczą także jej.

Ostatnie badania naukowe skupiły się na tajemnicy morfogenezy; jak właściwie powstają formy życia. Przez ostanie 30 lat biologia dużo odkryła na temat DNA, jego struktury oraz tego w jaki sposób koduje sekwencje aminokwasów i białek. Ale dane dotyczące DNA nie tłumaczą dlaczego organizmy przybierają konkretną formę. DNA to zestaw instrukcji, ale coś innego musi wpływać na DNA, by odszyfrować i zinterpretować kod, aby poszczególne formy znajdowały wyraz w powstawaniu kolejnych komórek.

Dr Harold Saxton Burr z Yale University badał żywe organizmy - ludzi, rośliny i zwierzęta- woltomierzem, aby zmierzyć potencjał elektryczny. Stworzył dokładną dokumentację, aby potwierdzić swoją tezę. Udało mu się zmierzyć stały poziom energii.

"Wzorzec organizacji jakiegokolwiek systemu biologicznego ustala złożone pole elektrodynamiczne. Pole to jest elektryczne w sensie fizycznym. Ustanawia i utrzymuje wzorzec nawet w trakcie zmian fizyczno-chemicznych. Dlatego musi regulować i kontrolować żywą materię. Musi być mechanizmem, wynikiem którego jest zorganizowana i trwała całość." - Burr

Medycyna lat trzydziestych dwudziestego wieku nie była zainteresowana odkryciami Burra. Inne badania przeprowadzone przez Dr Ravitza, psychiatry i kolegi Burra wykazały znaczny nadmiar energii u schizofreników. Dr Ravitz zaobserwował, że wraz z polepszeniem się stanu pacjenta, na trwale spadało jego napięcie elektryczne.

Wielu innych współczesnych naukowców przeprowadziło dalsze badania, mianowicie Dr Bjorn Nordenstrom i Dr Robert Becker. Dr Nordenstrom, specjalista radiolog i pionier biopsji igłowej, obecnie w powszechnym użyciu, poświęcił dwie dekady na szczegółowe badania pól bioelektrycznych ciała. Jego książka "Biologically Closed Electrical Circuits, Clinical, Experimental and Theoretical Evidence for an Additional Circulatory System" (Biologicznie zamknięte obwody elektryczne, kliniczne, eksperymentalne i teoretyczne dowody na dodatkowy układ krążenia" ) została zignorowana przez medycynę. Przedstawia ona tezę, że ciało posiada złożony system elektryczny, który reguluje czynności organów wewnętrznych i jest podstawą zdrowia. Swoją teorię stosował w praktyce. Leczył nowotwory specjalnie zaprojektowanymi sondami elektrycznymi.

Dr Robert Becker, chirurg ortopeda, przeprowadził badanie nad właściwościami bioelektrycznymi ciała, czego wyniki opublikował w książce zatytułowanej "Body Electric" (Elektryczność Ciała). Zainteresowanie Beckera procesem regeneracji - nie wyjaśnionego jeszcze przez naukę - doprowadziło go do wniosku, że sekretem są jednoczące właściwości bioelektryczne ciała.

Rosyjscy naukowcy, Siemion i Walentyna Kirlianowie jako pierwsi stworzyli skomplikowany sprzęt fotograficzny umożliwiający robienie zdjęć istotom żywym promieniującym bioluminescencją - promieniowaniem energii życia. Zdali sobie sprawę, że to promieniowanie było formą pola biologicznej energii. Inni, Tesla i Kilner, ze szpitala św. Tomasza w Londynie pracowali nad tym samym. Dr Thelma Moss z UCLA, wykazała, że stan rozluźnienia charakteryzował się szerszym i jaśniejszym promieniowaniem, odwrotnie niż w stanie napięcia.

Najnowsze badania przeprowadzone przez Profesor Valerie Hunt, z uniwersytetu UCLA (University of California, Los Angeles) w swojej książce "Infinite Mind" ("Nieskończony Umysł"): pierwszym sprzętem jakiego używała, by zmierzyć energię był instrument telemetryczny, który został zbudowany specjalnie dla niej przez inżyniera, który rozwijał systemy telemetryczne dla NASA używane do wysyłania na ziemię fizjologicznych zapisów czynności serca i mięśni astronautów podczas pierwszej wyprawy w kosmos.

Ujmując rzecz prosto, telemetria jest systemem nadawania zdolnym do przechwytywania i projektowania czynności elektrycznych ciała. Sygnał elektryczny jest zbierany z powierzchni ciała przy pomocy sensorów, które połączone są z miniaturowym nadajnikiem radiowym zasilanym przez baterie oraz wzmacniaczem przymocowanym przy pomocy paska. Instrument ten przekazuje sygnały elektryczne ciała przez nośnik częstotliwości radiowej FM. Sygnał ten następnie jest zbierany w laboratorium przez odbiornik radiowy i nagrywany na taśmę lub dysk dla dalszej analizy.

Wierzyła, że bezprzewodowa natura tego nowego instrumentu pozwoli na uwolnienie osób z niezręcznych kabli zwykłych urządzeń, pozwalając im działać bardziej naturalnie. Stało się dużo więcej, pozwoliło to na zapis niewielkiego, stałego sygnału milinapięcia (jedna tysięczna wolta) powierzchni ciała, innymi słowy, na zapis aury.

Tak, jak w przypadku wszystkich badań w niezbadanych dziedzinach, nie rozpoczynała ich z zamiarem udowodnienia czegoś; jej celem było zbadanie efektów szamańskiego uzdrawiania; procesu przekazywania energii; świadomości; pola aury; wyjaśnić zjawisko pola energetycznego a także zrozumieć neuromięśniowe skutki Rolfingu.

Poniżej znajduje się jej wyjaśnienie elektryczności ciała i w jaki sposób jest ona mierzona. Komórki nerwowe mózgu, podczas stymulacji, wytwarzają energię elektryczną, która aktywuje nerwy. Można to zapisać w formie fal mózgowych przy pomocy elektroencefalogramu (EEG). Czynności nerwu sprawiają, że mięśnie się kurczą i poruszają ciałem, stymulują serce, płuca, naczynia krwionośne, jelita i gruczoły. Kiedy mięsień się kurczy, generowany jest prąd elektryczny, który może zostać zapisany przez elektromiogram (EMG). Elektrokardiogram (EKG) pokazuje elektryczną czynność serca.

Te trzy rodzaje zapisów różnią się od siebie częstotliwością i mocą. Fale mózgowe w normalnych warunkach wytwarzają charakterystyczną wolną falę od zera do 20 cyklów na sekundę. Serce tworzy większą i szybszą falę do 225 cykli na sekundę. Mięśnie, natomiast, mają szersze spektrum od zera do 250 cykli na sekundę, dwa do trzech cykli na sekundę w mięśniu zwieracza i 250 cykli szybko poruszających się mięśniach oka. Większość mięsni szkieletowych podczas normalnego ruchu, osiągają pomiędzy 40 a 120 cykli na sekundę, każdy z wbudowanym podpisem częstotliwości fizjologicznej lub prędkością, niektóre szybsze, niektóre wolniejsze, zależnie od swojej lokalizacji, struktury i funkcji. Każdy z tych oddzielnych zapisów pokazuje funkcjonowanie miejscowej tkanki, ale żaden z nich nie jest miarą ogólnego zdrowia w ciele.

Chociaż nie możemy wyjaśnić życia, wiemy, że czynności elektryczne są dla życia podstawowe. Większość badań medycznych i biologicznych próbowało wyjaśnić życie pomiarami elektryczności serca, mięsni i nerwów lub też bezskutecznie poszukiwała jego źródła w biochemii komórek i płynów. Ale ostatnie badania pokazujące, że wszystkie komórki, nawet cząsteczki subatomowe zawierają maleńkie elektryczne elementy sprawiają, że rośnie przekonanie o tym, iż życie jest elektromagnetyczne i nie może być wyjaśnione przy pomocy mechaniki lub biochemii.