KONTAKT MAILOWY
Małgorzata Łuka-Kowalczyk Małgorzata Łuka-Kowalczyk
tel.: 0 792 083 752
e-mail: mmbs@vp.pl




Aktualności

2014-01-24

Tom Griffin II wywiad

Najnowszy wywiad z TOmem Griffinem na temat jego metdoy Hidden Mind

więcej

2014-00-00

Biruta Viktorija Komołowa

Program Warsztatów Biruty Viktorii Komołowej

więcej

2013-01-23

"Hidden Mind" w Polsce

Długo oczekiwane warsztaty Toma Griffina - I wywiad z Tomem o meodzie Hidden Mind oraz jego pracy..

więcej

2013-01-23

"Hidden Mind" w Polsce


Ukryty Umysł

Przez dwa lata przyjeżdżał do Polski z terapią „Dawson Program”. Przez ten czas pomógł tysiącom osób. Teraz wraca ze swoja własną metodą. Wywiad z Tomem Griffinem przeprowadziła Małgorzata Łuka-Kowalczyk

Do tej pory pracowałeś metodą Dawson Program. Teraz po raz pierwszy przyjeżdżasz ze swoją autorską metodą  „Hidden Mind”. Czy to są dwie zupełnie różne terapie?

Zarówno jedna jak i druga to praca z korekcyjnymi dźwiękami. „Hidden Mind” wywodzi się z metody Dawsona. Cała podstawa jest taka sama. Korzystam z ogromnego wkładu nieżyjącego już Camerona Dawsona, który poświęcił pół swego życia na opracowanie tej metody, opracowanie korekcyjnych dźwięków. Fascynowały go starożytne cywilizacje i ich sposoby uzdrawiania. Spędził wiele lat w Tybecie, Indiach, Chinach.  Ale „Hidden Mind” jest od niej znacznie szersza, rozbudowana. To ciągle rozwijający się programem, nowych technologii, nowych wglądów, nowej wiedzy ponieważ zmienia się świat wokół nas, zmienia się energia i zmieniają potrzeby człowieka.  Przez ostatni rok jak nie przyjeżdżałem do Polski bardzo intensywnie pracowałem nad nią. Dostałem ogromne wsparcie od Ellen, która prowadzi bardzo prężny ośrodek Dawsona w Europie. Ona zachęciła mnie do stworzenia swojej metody.

Hidden mind oznacza po angielsku ukryty umysł. Skąd ta nazwa?

Przyszła do mnie sama, z Kosmosu. I okazło się, że była wolna tylko jedna  domena w Internecie z tą nazwą: hiddenmind.ie Takiej domeny właśnie potrzebowałem. Ukryty Umysł to także nawiązanie do tego, że wszystkie informacje dotyczące nas, naszego zdrowia, naszego potencjału i naszych ograniczeń zapisane  są czy może lepiej - ukryte w naszym ciele.  Trzeba tylko umieć do tego dojść. I ja tego uczę na kursie. Terapeuci poznają metodę docierania  do wszystkich informacji, które są ważne by dowiedzieć  się dlaczego ciało zaczęło rozwijać się nieprawidłowo, co i kiedy spowodowało, że w systemie danej osoby pojawił się „wirus”, który spowodował nieprawidłowe funkcjonowanie i zaburzenia w ciele.

Co może wpłynąć na nas negatywnie i sprawić, że zaczniemy mieć problemy i chorować?

Jest wiele czynników.  Błędy genetyczne przekazywane w danej rodzinie poprzez krew, „wirusy”, czyli niewłaściwy sposób myślenia, rozumienia i funkcjonowania, traumy i zaburzenia jakich doświadczyła osoba albo osobiście albo będąc jeszcze w łonie mamy. To tylko niektóre rzeczy które mogą wpłynąć na nas. W gruncie rzeczy jesteśmy delikatnymi istotami. Cameron Dawson, u którego miałem przyjemność uczyć się odkrył, że nawet myślenie innych o nas ma na nas wpływ i powoduje, że zaczynamy funkcjonować w określony sposób. Ma to znaczenie szczególnie u dzieci, bo one są jeszcze bardzo plastyczne i podatne na wibracje innych osób. Dlatego często u dzieci, które przychodzą do mnie na terapię sprawdzam czy opinia nauczycieli, którzy ich uczą nie wpływa i nie utrzymuje dziecka w jakimś niewłaściwym stanie. I często się okazuje, że tak właśnie jest.

A jak jest z zaburzeniami  takimi jak ADD, ADHD czy Dysleksja?

Problemy takie jak ADD, ADHD, Dyspraxia, Aspergers czy spektrum autystyczne  bierze swój początek już w łonie mamy. Wiele zaburzeń zaczyna się już na tym poziomie. Krytyczne momenty w rozwoju człowieka, w których może dojść do  problemów zaczynają się od momentu poczęcia do momentu integracji kości czaszki w wieku około dwudziestu miesięcy. W tym newralgicznym czasie mogą wystąpić różnego rodzaju problemy. Na przykład  dla dziecka niezwykle ważne jest, żeby kochali go i pragnęli oboje rodzice.  Jeśli tak nie jest jego  podświadomy umysł otrzymuje informację braku miłości i odrzucenia. Może  to spowodować zakłócenia w „ instalacji elektrycznej” dziecka czyli w jego meridianach lub utrwalaniu wad genetycznych. Te wady mogą  pochodzić albo ze strony matki albo ojca, czasem też od nich obojga.  Ważne jest, żeby zrozumieć czym w rzeczywistości są meridiany i jakie są ich funkcje aby wiedzieć w jaki sposób mogą zostać uszkodzone. Te energetyczne ścieżki zawierają zakodowaną informacje na temat planu kształtu płodu i tego jak ma się on rozwijać.  Kiedy podświadomość rozwijającego się dziecka „dowiaduje” się, że odziedziczył on negatywną cechę od rodziców w formie niewłaściwej emocji,  formy myślowej, nieprawidłowego systemu wierzeń czy też fobii – powoduje wyłączenie częściowe lub całkowite  części meridianów, żeby chronić  organizm dziecka przed dalszym przeciążeniem i powstaniem jeszcze większej ilości szkód w jego ciele. To z kolei spowoduje, electro wstrząsy mające wpływ na rozwój kości czaszki i kręgosłupa i w dalszej kolejności,  narządów wewnętrznych w zależności od tego jakie meridiany zostaną „wyłączone”.  To zaburzenie będzie się objawiać w postaci zaburzeń fizycznych ale też i emocjonalnych – taka osoba nie będzie doświadcza ć zadowolenia z tego co ma w życiu, może też mieć trudność w zaufaniu innym ludziom oraz czuć brak emocjonalnego spełnienia.

W jaki sposób następuje leczenie w metodzie „Hidden Mind”?

Najpierw należy dotrzeć do przyczyny zaburzenia, ustalić kiedy ono nastąpiło i dlaczego. W przypadku wady genetycznej trzeba ustalić czy zaburzenie nastąpiło od przodka  po linii ojca czy mamy i ile pokoleń wstecz. Potem terapeuta sprawdza jaka częstotliwość jest potrzebna by naprawić powstałe szkody i jak już to wie, to puszcza odpowiednią sekwencję dźwięków ze specjalnej płyty, którą ma każdy praktykujący terapeuta.

I to wystarczy, żeby wrócić do zdrowia i cieszyć się życiem?

Czasami tak, ale zwykle trzeba jeszcze powtórzyć terapię dwa, trzy razy. Przy poważniejszych zaburzeń, czasem nawet więcej. Podczas terapii zawsze sprawdzam i ustawiam cały organizm. Ale zwykle do następnego razu, który w moim przypadku był za dwa lub trzy miesiące, bo częściej do Polski nie mogłem przyjeżdżać, rzadko utrzymywało się sto procent tego co zrobiłem. Dobrze było jak utrzymywało się siedemdziesiąt, osiemdziesiąt  procent. Te kolejne razy są  po to, by wzmocnić terapię tak by ciało nauczyło się utrzymywać nowe „oprogramowanie” w stu procentach.

Byłam u ciebie na terapii i pamiętam, że już po pierwszej wizycie czułam się.. po prostu cudownie. Miałam tyle energii, jakby mi ktoś podłączył  nowe baterie do ciała…

Bo efekty terapii można poczuć już podczas pierwszej wizyty i większość pacjentów od razu czuje różnicę. Bardzo widoczne jest to zwłaszcza u dzieci z dysleksją i dysgrafią. Jak mam seminaria, to proszę o przyprowadzenie dziecka z dysleksją, bo na jego przykładzie widać wyraźnie jak potężna jest ta metoda. Po zdiagnozowaniu i zrobieniu korekty dziecko, które wcześniej nie potrafiło czytać, nagle całkiem nieźle czyta, już od razu po terapii. I potem, w domu w ciągu nocy pochłania trzy książki, jedną za drugą, bo nagle odkrywa jaka to ogromna przyjemność.

Czego konkretnie będziesz uczył na poszczególnych weekendach?

Najpierw trzeba nauczyć się badać ciało fizyczne. Sprawdzać konstrukcję fizyczną człowieka: długość nóg, obręcze biodrowe, wszystkie kości czaszki, twarzy.  Potem nauczę ich jak się pyta ciało o informacje, trzeba wiedzieć jak  testować 3 systemy elektryczne: meridniany, czakry, pola auryczne. Do tego potrzebne są informacje na temat tego czym jest w rzeczywistości czakra, jaki  jest prawdziwy cel jej funkcjonowania, dlaczego ważne jest jej właściwe położenie, wejście czakry  i wyjście dokładnie a tym miejscy, w którym powinno być i jak to zmierzyć. Czakry są powiązane ze wszystkimi układami w ciele i trzeba to zmierzyć, trzeba umieć doładować emocje w czakrach, bo ich zawartość wpływa na nasze życie. Podobną pracę wykonujemy też z meridianami.  Musimy wiedzieć czy pracowały od początku czy się „zepsuły” jeszcze w łonie mamy czy w trakcie narodzin, czy już po narodzinach. Musimy poznać dogłębnie funkcjonowanie człowieka i to jak różne systemy w naszym ciele pracują ze sobą, jak na siebie nawzajem wpływają. To fascynujące zajęcie. Dzięki tej metodzie możemy sprawdzić co jest przyczyna twojego złego samopoczucia. Czy ktoś w pracy źle na ciebie wpływa? Czy twoja linia krwi, która odziedziczyłeś po przodkach wpływa na ciebie niekorzystnie, bo odziedziczyłeś zbyt dużo „śmieci”, czyli przekonań które ci źle służą, a może poziom twojego stresu wpływa na  ciebie negatywnie? Nie masz satysfakcji w pracy? Czujesz się w pułapce finansowej?  Dzięki temu badaniu, które polega także między innymi na zadawaniu pytań – sprawisz, że będzie lepiej.

To dużo wiedzy. Ile czasu potrzeba, żeby się tego wszystkiego nauczyć?

Wiedzy jest dużo, ale bez obaw – każdy może ją sobie przyswoić. Jest ona opracowana w specjalnych protokołach i student na początku porusza się zgodnie z nimi – krok po kroku do momentu aż zacznie to robić już na pamięć. Całość metody obejmuje osiemnaście dni, które są podzielone na trzydniowe spotkania. Osoba, która skończy tylko ten pierwszy zakres, czyli pierwszych sześć dni, nie będzie terapeutą w pełnym tego słowa znaczeniu. I wtedy będzie używać odpowiedniej płyty z korekcyjnymi dźwiękami dla tego zakresu. Ci którzy będą chcieli wykorzystać tę metodę do pracy z rodzina, przyjaciółmi – na tym etapie mogą zakończyć naukę.

A dalsze weekendy?

Są dla osób, które chcą być wykwalifikowanymi terapeutami i pracować zawodowo z ludźmi. Oni potrzebują jeszcze skończyć dwa weekendy oraz zrobić samodzielnie zrobić terapię ok. trzydziestu osób i opisać je dla mnie. – będzie to zupełnie inny poziom działania, jeszcze głębszy. Będziemy sprawdzać częstotliwość organów (każdy z nich ma własną, dowiodła tego min. prof. Valery Hunt z Uniwersytetu UCLA w Los Angeles), ich siłę życia, nauczymy się  w jaki sposób możemy mieć dostęp do naszego drugiego mózgu czyli przedniego układu nerwowego – to część naszego organizmu, która jest odpowiedzialna za poziom stresu i produkcje hormonów takich jak: korytzol, adrenalina itp. Nauczymy się jak sprawdzać płyn mózgowo-rdzeniowy, będziemy  mówić o zakłóceniu w przepływnie informacji z kręgosłupa do organów,  w jaki sposób zmierzyć wszystkie negatywne formy myślowe, które przeszły do nas od przodków, ze środowiska w którym funkcjonujemy. Na tym etapie dostajecie płytę dla terapeutów. Od tej pry będzie robić swoje własne przypadki – będziemy wymagać od 30 do 40 przeprowadzonych osobiście terapii i opisanych do wglądu dla mnie.

Czy masz jeszcze coś na „deser” dla wytrwałych?

Tak, ostatni weekend. Będzie już tylko dla kilku osób. Na tym weekendzie będzie praca z mózgiem gadzim – protokoły do tego opracowywałem przez ostatni rok bardzo skrupulatnie. To jest praca na najgłębszym poziomie jaki jest możliwy. Mózg gadzi jest najstarszą częścią naszego mózgu odziedziczoną po przodkach. Jest ona odpowiedzialna za odczuwanie i stany emocjonalne w jakie wchodzimy, jest podświadoma i prelogiczna, rządząca się własnymi prawami, w dużym stopniu niezależna od świadomości, więc mamy na nią nikły wpływ. Stąd właśnie pochodzą nasze pierwotne i emocjonalne odruchy, pożądanie, kontrola, obsesja władzy, agresja itp. W tej części naszego mózgu tworzą się  nasze kompulsywne, obsesyjne myśli i zachowania. Ale mózg gadzi mózg jest  także anteną dla energii kosmicznych.  Szczególnie mocno wpływa na niego energia Księżyca i Saturna. Przy pomocy protokołu na mózg gadzi, możemy zrobić korekcję tej części nas. I to tylko i wyłącznie dla niektórych wybranych osób, które mają szerokie umysły.

Mam już nowe nagrane osobiście przeze mnie płyty dla terapeutów z korekcyjnymi dźwiękami, oraz płyty dla pacjentów. Dzięki temu będą one teraz dużo tańsze niż dotychczas. Chcę aby na ten kurs trafiły osoby, które myślą poważnie o pracy z pacjentami. Chcę stworzyć ośrodek „Hidden Mind” w Polsce i wykształcić do tego odpowiednią liczbę terapeutów. Dzięki wam zaistnieje ona w Polsce, będziecie pierwszymi terapeutami tej metody.  A jest jeszcze w niewielu miejscach na świecie. Ja będę  waszym mentorem i będę was aktywnie wspierał i służył radą, ale to Wy musicie wykonać całą robotę. Tu nie ma miejsca na Mistrza, to Wy macie się stać Mistrzami.  Ja mogę was tylko zapewnić, że warto.